Łączna liczba wyświetleń

sobota, 2 lipca 2011

Assemblage 23 Madmans Dream Wilki




szalony sen

Widziałem miasta połknięte przez oceany
widziałem płaczące dzieci na ulicach
setki wisielczych lin i sznurów na wiaduktach
I organy ludzkie gnijące w brutalnym cieple

wszelkie wołania o pomoc trafiały w próżnię
5 dni minęło i nikt nie przyszedł
ludzie potrafią wytykac tylko palcami
podczas gdy inni umierają
widziałem zwieszoną głowę narodu ze wstydu


Czy obudziłem się w jakimś szalonym śnie?
to nie mój świat
to nie jest to w co wierzyłem do tej pory
Czy obudziłem się w jakimś szalonym śnie?
ledwo mogę rozpoznac to miejsce

Anarchia w pustych ulicach
Wszelkie prawo poszło z dymem
umarły wszystkie modlitwy ludzkości
nie ma już żadnej ochrony

Tyle czasu mija i nic się nie zmienia
nie ma sprawiedliwości
w opuszczonych miastach opuszczone dusze
Jutrzejszym marzenie są wczorajsze wiadomości.

to właśnie twój świat-bez perspektyw, bez ratunku,
bo nie masz marzeń
czekasz tylko by ci je ktoś dał
i nic nie robisz

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza