I saw your beauty and I felt the flow Sensed the power of glory and Worshipped the 4th of July Didn´t know what it means and how many have died What will it be Seize your final opportunity For I can´t tell So name your poison I sealed my fate in the Monterey Bay Got a lox bagel sandwich instead of A handfull o´sushi The waitress´ smile showed the juices within I got a friend is as big as a whale Leaving cracks in the pavement And unable to read the scales Munches fries, enchilladas and pork-chops all day poison name your poison Sure it´s a wonderful life in the states For the young who believe that the doughboy´s A friend of Bill Gates Strike it rich and be nailed by a fruitcake one day I saw your beauty and I felt the flow Sensed the power of glory and Worshipped the 4th of July Didn´t know what it means and how many have died What will it be Seize your final opportunity For I can´t tell So name your poison ............................................ tłumaczenie tesktu widziałem to piękno i czułem potęgę i chwałę kultowy 4 lipca nie wiedziałem co oznacza i że niesie w historii śmierć co z tego będzie wykorzystaj swoją szansę nie powiem, by nazwać to trucizną Mój los zamknięty w Monterey Bay dostajesz kanapkę zamiast sushi i soczysty uśmiech kelnerki Mam przyjaciela wielkiego jak wieloryb z popękaną skórą sam nie wie ile waży zajada frytki i kotlety przez cały dzień zatrucie nazwać trucizną Pewnie jest jakieś wspaniałe życie w innych państwach dla młodych, którzy wierzą że słodki chłopiec może być przyjacielem Bill'ego Gates'a jest bogaty ale i przybity
It's colder than before
The seasons took all they had come for
Now winter dances here
It seems so fitting, don't you think?
To dress the ground in white and grey
It's so quiet I can hear
My thoughts touching every second
That I spent waiting for you
Circumstances afford me
No second chance to tell you
How much I've missed you
My beloved, do you know
When the warm wind comes again
Another year will start to pass
And please don't ask me why I'm here
Something deeper brought me
Than a need to remember
We were once young and blessed with wings
No heights could keep us from their reach
No sacred place we did not soar
Still greater things burned within us
I don't regret the choices that I've made
I know you feel the same
My beloved, do you know
How many times I stared at clouds
Thinking that I saw you there
These are feelings that do not pass so easily
I can't forget what we claimed was ours
Moments lost, though time remains
I am so proud of what we were
No pain remains, no feeling
Eternity awaits
Grant me wings that I might fly
My restless soul is longing
No pain remains, no feeling
Eternity awaits
My beloved, do you know
When the warm wind comes again
Another year will start to pass
And please don't ask me why I'm here
Something deeper brought me
Than a need to remember
My beloved, do you know
How many times I stared at clouds
Thinking that I saw you there
These are feelings that do not pass so easily
I can't forget what we claimed as ours
Moments lost, though time remains
I am so proud of what we were
No pain remains, no feeling
Eternity awaits
Grant me wings that I might fly
My restless soul is longing
No pain remains, no feeling
Eternity awaits
Moments lost, though time remains
I am so proud of what we were
No pain remains, no feeling
Eternity awaits
Grant me wings that I might fly
My restless soul is longing
No pain remains, no feeling
Eternity awaits
Moments lost, though time remains
I am so proud of what we were
No pain remains, no feeling
Eternity awaits
Grant me wings that I might fly
My restless soul is longing
No pain remains, no feeling
Eternity awaits
Do you remember
Your last day on earth
It isn't that far away from now
Be sure that I remember
Thought it's a burden
I was thankful to be
Holding your hand at final breath
Inhale
Exhale
Here lies the man that gave me home
And the chance to be whatever I wanted to
One of these days you'll understand
No one stays forever
But being sad is not that bad
No single day
On which I don't miss the man
That I owe everything I know
My life, my happy endings
Give me the words
Tell me what fatherhood means
It is my boy in his hand a stone
I found with you ages ago
Here lies the man that gave me home
And the chance to be what ever I wanted to
One of these days you'll understand
No one stays forever
But being sad is not that bad
Whatever
I like to make myself believe
That you are
Floating on air sitting on a cloud
Watching the sun goes up and down
I know that you are somewhere
Waiting for me
Clearing my head I can hear your voice
"I am fine when you're with me"
Here lies the man that gave me home
No one stays forever
Dostajesz NIC z powrotem
słowa przechodzą przelewając się przez szczeliny
nie mogę powstrzymać
przejścia przez ten schemat
Nie mogę tego zrozumieć
Wszystko co było rozpadło się
nie wraca do nas
wszystko się zmieniło
To tak jakby twoje życie było w zawieszeniu
coraz częściej tracisz kontrolę
Każdy uśmiech jest martwy i zimny
Ale to nic nie szkodzi
Nie można zobaczyć powrotu
wzrokiem martwym jak piłka
Nikomu to nie zaszkodzi, wiem
Można ranić się jeszcze bardziej
Już nie może bardziej boleć
Nigdy wcześniej nie znałem takiego bólu
Nigdy nie wybaczę sobie
Ale wiem, że można z tym żyć
Nie czuję mojej skóry
wszystko jest jak w otchłani
jestem otępiały
roztapiam się
Wszystko jest nie tak
Potrzebuję więcej czasu
by to pokonać i nie ronić łez
i chcę zawrócić
nic nie powiem
To tak jakby twoje życie było w zawieszeniu
coraz częściej tracisz kontrolę
Każdy uśmiech jest martwy i zimny
Ale to nic nie szkodzi
Nie można zobaczyć powrotu
wzrokiem martwym jak piłka
Nikomu to nie zaszkodzi, wiem
Można ranić się jeszcze bardziej
Już nie może bardziej boleć
Nigdy wcześniej nie znałem takiego bólu
Nigdy nie wybaczę sobie
Ale wiem, że można z tym żyć
Czuję Cię
Twoje słońce to rozpala
Czuję Cię
Wewnątrz mojego umysłu
Zabierasz mnie tam
Zabierasz mnie gdzie
Nadchodzi królestwo
Zabierasz mnie tam
I prowadzisz przez Babilon
Oto poranek naszej miłości
Oto świt naszej miłości
Czuję Cię
Twoje serce to śpiewa
Czuję Cię
Radość jaką to przynosi
Tam gdzie czekają niebiosa
I ich złote bramy
I znów z powrotem
Zabierasz mnie
I prowadzisz przez zapomnienie
Oto poranek naszej miłości
Oto Swit naszej miłości
Czuję Cię
Twoja drogocenna dusza
I ja jesteśmy jednym
Czuję Cię
Twoje wschodzące słońce
Moje królestwo nadchodzi
Czuję Cię
Każdy Twój ruch
Czuję Cię
Każdy Twój oddech
Tam gdzie anioły śpiewają
I rozpościerają swe skrzydła
Moja miłość jest najmocniejsza
Zabierasz mnie do domu
Do tronu chwały
Już niedługo
Oto poranek naszej miłości
Oto świt naszej miłości
I feel you
Your sun it shines
I feel you
Within my mind
You take me there
You take me where
The kingdom comes
You take me to
And lead me through Babylon
This is the morning of our love
It's just the dawning of our love
I feel you
Your heart it sings
I feel you
The joy it brings
Where heaven waits
Those golden gates
And back again
You take me to
And lead me through oblivion
This is the morning of our love
It's just the dawning of our love
I feel you
Your precious soul
And I am whole
I feel you
Your rising sun
My kingdom comes
I feel you
Each move you make
I feel you
Each breath you take
Where angels sing
And spread their wings
My love's on high
You take me home
To glory's throne
By and by
This is the morning of our love
It's just the dawning of our love
Byłem męczennikiem w imię miłości
I skonam w płomieniach
Z ostatnim tchnieniem
Zbliżając się ku śmierci
Wykrzyczę twoje imię
Byłem męczennikiem w imię miłości
Przybitym do krzyża
Kiedy ty się bawisz
I skoro już po wszystkim
Ja oszacuję straty
Wiedziałem dokładnie, w co się pakuję
Wiedziałem, że nigdy nie uda mi się wyrównać rachunku
Byłem męczennikiem w imię miłości
Potrzebuję być przy tobie
Klęczałem u twych stóp
Przeczuwałem twoje oszustwo
Nie mogłem odejść, choćbym nawet spróbował
Byłem męczennikiem w imię miłości
Dręczonym każdej godziny
Od dnia, kiedy się narodziłem
Poruszany jak pionek
Przez największą z mocy
Wiedziałem, że muszę cierpieć na próżno
Świadomy, że nigdy nie będę silniejszy od bólu
Byłem męczennikiem w imię miłości
Byłem męczennikiem dla miłości
Byłem męczennikiem w imię miłości
Rzeczy które robisz
Nie są dobre dla mojego zdrowia
Wszystko co robisz
Robisz dla siebie
Metody których używasz
Nie mają na celu mnie zakłopotać
Mimo że tak robią
Są właśnie tymi które bym wybrał
I nie mógłbym pragnąć żadnych innych
Nie pozwoliłabyś mi tak czy inaczej
Zagrożenie
Sposób w jaki zostawiasz mnie pragnącego więcej
Zagrożenie
Właśnie dlatego Cię pragnę
Zagrożenie
Kiedy jestem w Twoich ramionach
Zagrożenie
Wiem że nie doznam krzywdy
Kłamstwa które mówisz
Nie mają na celu oszukiwać
One nie są po to
Bym w nie uwierzył
Słyszałem
Twoje złośliwości
Wiesz że na razie
Potrzeba więcej byś zobaczyła jak cierpię
I nie mógłbym znieść tego w żaden inny sposób
Ale to jest cena którą muszę zapłacić
Dziwna miłość
Dziwne wzloty i dziwne upadki
Dziwna miłość
Taka jest moja miłość
Dziwna miłość
Czy ją odwzajemnisz
Czy zniesiesz ból
Który będę ci zadawał
Bez końca
I czy to samo dostanę w zamian
Nadejdą takie czasy
Kiedy moje zbrodnie
Będą wydawać się prawie niewybaczalne
Poddaję się grzechowi
By uczynić to życie znośniejszym
Ale gdy pomyślisz że mam już dość
Z morza twojej miłości
Zaczerpnę więcej niż całą rzekę
Tak i sprawię że to wszystko będzie miało wartość
Rozweselę twoje serce
Dziwna miłość
Dziwne wzloty i dziwne upadki
Dziwna miłość
Taka wygląda moja miłość
Dziwna miłość
Czy ją odwzajemnisz
Czy zniesiesz ból
Który będę ci zadawał
Nieustannie
I czy dostanę go z powrotem
Nadejdą dni
Kiedy zbłądzę
Będę jakby
Ciągle poza zasięgiem
Poddaję się grzechowi
Bo lubię praktykować to czego nauczam
Nie chcę przez to powiedzieć
Że wszystko będę robił po swojemu
Zawsze jestem chętny do nauki
Kiedy masz coś by mnie nauczyć
Oh i sprawię że to wszystko będzie czegoś warte
Rozweselę twoje serce
Ból ,czy mi go oddasz
Powiem to jeszcze raz ,ból
Ból ,czy mi go oddasz
Już więcej nie powtórzę
Poddaję się
Raz za razem
Poddaję się
Czy dasz mi to samo
Poddaję się
Powiem to jeszcze raz
Poddaję się
Strangelove
Strange highs and strange lows
Strangelove
That's how my love goes
Strangelove
Will you give it to me
Will you take the pain
I will give to you
Again and again
And will you return it
There'll be times
When my crimes
Will seem almost unforgivable
I give in to sin
Because you have to make this life liveable
But when you think I've had enough
From your sea of love
I'll take more than another riverfull
Yes, and I'll make it all worthwhile
I'll make your heart smile
Strangelove
Strange highs and strange lows
Strangelove
That's how my love goes
Strangelove
Will you give it to me
Will you take the pain
I will give to you
Again and again
And will you return it
There'll be days
When I'll stray
I may appear to be
Constantly out of reach
I give in to sin
Because I like to practise what I preach
I'm not trying to say
I'll have it all my way
I'm always willing to learn
When you've got something to teach
Oh, and I'll make it all worthwhile
I'll make your heart smile
Pain will you return it
I'll say it again -- pain
Pain will you return it
I won't say it again
I give in
Again and again
I give in
Will you give it to me
I give in
I'll say it again
I give in
I give in
Again and again
I give in
That's how my love goes
I give in
I'll say it again
I give in
The things you do
Aren't good for my health
The moves you make
You make for yourself
The means you use
Aren't meant to confuse
Although they do
They're the one's that I would choose
I wouldn't want it any other way
You wouldn't let me any way
Dangerous
The way you leave me wanting more
Dangerous
That's what I want you for
Dangerous
When I am in your arms
Dangerous
Know I won't come to harm
The lies you tell
Aren't meant to deceive
They're not there
For me to believe
I've heard
Your vicious words
You know by now
It takes alot to see me hurt
I couldn't take it any other way
But there's a price I have to pay
Dangerous
The way you leave me wanting more
Dangerous
That's what I want you for
Dangerous
When I am in your arms
Dangerous
Know I will come to harm
Dangerous
Dangerous
Dangerous
Dangerous
Dangerous
The way you leave me wanting more
That's what I want you for
Dangerous
When I am in your arms
Dangerous
Know I will come to harm
Dangerous
The way you leave me wanting more
Dangerous
That's what I want you for
Dangerous
When I am in your arms
Dangerous
Know I will come to harm
Dangerous
Czy wygodnie było, że mnie sprzedałaś?
Czy to szantaż, kiedy mnie trzymasz?
Nie nazywaj mnie kochankiem, gdy nie umiesz powiedzieć "nie"
Ale życzę ci, żeby to jednak okazało się łatwe
Bo jesteś moim ideałem
Kontroluj moje życie
Jesteś moją ochroną
Kontroluj moje życie
Tylko pozwól głupkowi w środku chronić ukryte myśli
Czytając mnie wers po wersie
Wielka pokusa istnieje, byś płakała
Ale słowa nie pozwalają ucichnąć nastrojowi
Bo jesteś moim ideałem
Kontroluj moje życie
Jesteś moją ochroną
Kontroluj moje życie
Wiem, że są inne sposoby, żeby to wszystko dla ciebie ruszyło
To nie problem, poświęciłem na to sporo czasu
Przejmij kontrolę, a będę mógł mówić sobą
Jak satelita
Daję dźwięczną radę
Szlachetne uczucia górują
Mów do mnie, kiedy zostajesz
Życzę ci, żebym mógł mówić wszystko poprawnie
Ale wiem, że powiedziałem to błędnie tej nocy
Jest gdzieś tam część mnie, w której nie ma strachu
Jest gdzieś tam część ciebie, która czyni to oczywistym
Nigdy nie myślałem, że będę stać obok ciebie
Czekając po drodze na zagrożenia
Przytul mnie mocniej
Póki ciężar nie stanie się bardziej lekki
Póki świat nie będzie bezpieczniejszy
Wydzierając przyjaciół z papieru
Będziemy poruszać się naprzód
Z naszymi mniej niezdarnymi ustami
i naszymi niedrżącymi dłońmi
Z ryzykiem, które podejmujemy
Ty wiesz...
Należymy do siebie
Nie masz pojęcia
Po prostu zostaw nas samych
Po prostu zostaw nas samych
Mógłbyś próbować wiecznie
Niczego nie zyskasz
Po prostu zostaw nas samych
Po prostu zostaw nas samych
Jest gdzieś tam miejsce w czasie dla każdego
Wykreślone w wewnętrznej potrzebie spokoju
Jest gdzieś tam siła we mnie, która to zatrzymuje
Czy w to wierzysz czy nie
Przytul mnie mocniej
Póki ciężar nie stanie się bardziej lekki
Póki świat nie będzie bezpieczniejszy
Wydzierając przyjaciół z papieru
Będziemy poruszać się naprzód
Z naszymi mniej niezdarnymi ustami
i naszymi niedrżącymi dłońmi
Z ryzykiem, które podejmujemy
Ty wiesz...
Należymy do siebie
Nie masz pojęcia
Po prostu zostaw nas samych
Po prostu zostaw nas samych
Mógłbyś próbować wiecznie
Niczego nie zyskasz
Po prostu zostaw nas samych
Po prostu zostaw nas samych
Mamy coś specjalnego
Nie możesz tego pojąć
Po prostu zostaw nas samych
Po prostu zostaw nas samych
Mógłbyś próbować nas zniszczyć
ale to się nigdy nie skończy
Po prostu zostaw nas samych
Po prostu zostaw nas samych
Należymy do siebie
Nie masz pojęcia
Po prostu zostaw nas samych
Po prostu zostaw nas samych
Mógłbyś próbować wiecznie
Niczego nie zyskasz
Po prostu zostaw nas samych
Po prostu zostaw nas samych
Nie możesz nas dotknąć, po prostu zostaw nas samych
Nie możesz nas naprawić, po prostu zostaw nas samych
Jesteś dziwką,
Jesteś królową,
zachowujesz się
jak niezniszczalna,
taka mądra,
odgrywasz swoją rolę
i dostajesz to co najlepsze.
Jesteś dziwna
nie można Cię zmienić
w inną stronę.
Obudź się
Jesteś taka sztywna
nawet w łóżku,
niczego nie unikniesz
Dlaczego urodziłaś się po to by kłamać?
To jest gra dla Ciebie
Dlaczego jestes na granicy szaleństwa?
To prawda,
Możesz to wyciągnąć,
możesz zostawić zniszczenie wokół
Dlaczego urodziłaś się by kłamać?
To jest gra dla Ciebie.
Jesteś szalona,
to zło
zostało uruchomione
Jesteś najlepsza
w swoim rodzaju,
wyrafinowana
Oni są ślepi
więc korzystaj
To jest gra (jak szachy)
lubisz sławę, (co jest lepsze?)
to jest umiejętność taniego dreszczu,
złośliwa
chcesz zawładnąć
proszę,
Już trzymają ogień dla Ciebie.
Dlaczego urodziłaś się po to by kłamać?
To jest gra dla Ciebie
Dlaczego jestes na granicy szaleństwa?
To prawda,
Możesz to wyciągnąć,
możesz zostawić zniszczenie wokół
Dlaczego urodziłaś się by kłamać?
To jest gra dla Ciebie.
Nie można tego stwierdzić,
dlaczego nie można tego powiedzieć?
warto znać swoją samotną drogę i wiedzieć kiedy ją zakończyć
Dlaczego urodziłaś się po to by kłamać?
To jest gra dla Ciebie
Dlaczego jestes na granicy szaleństwa?
To prawda,
Możesz to wyciągnąć,
możesz zostawić zniszczenie wokół
Dlaczego urodziłaś się by kłamać?
To jest gra dla Ciebie.
You're a bitch
You're a queen
You behave
Indestructible
Black heart
So smart
Play the part
You get the best of them
You're strange
Can't Change
Next page
So excitable
You're hard
In charge
In bed
So invitable
Why is it that you were born to lie?
It's a game to you
Why is it that you're just borderline insane?
It's true
You pull them in
You kick them out
You leave a trail of destruction around
Why is it that you were born to lie?
Just a game to you
You're mad
So bad
You run
With the best of them
Your kind
So refined
they're blind
Make the most of them
It's a game (like chess)
Like fame (what's best?)
It's a skill (cheap thrill)
Always watching you
You tease
You please
They seize
They hold a flame to you
Why is it that you were born to lie?
It's a game to you
Why is it that you're just borderline insane?
It's true
You pull them in
You kick them out
You leave a trail of destruction around
Why is it that you were born to lie?
Just a game to you
You can't be told, what can't be said
The road to loneliness is knowing when to go to bed
(all you touch unfolds)
Why is it that you were born to lie?
It's a game to you
Why is it that you're just borderline insane?
It's true
You pull them in
You kick them out
You leave a trail of destruction around
Why is it that you were born to lie?
Just a game to you
Świetny utwór pod względem muzycznym, elektroniki i brzmienia głosu
I ja nigdy nie zobaczę prawdy
To nie jest kwestia mojej młodości
Nie potrzebuję nikogo innego Więzy zamknęły by mój umysł za kratami
I ja nigdy nie dowiem się, że się myliłam
Nigdy nie słucham tych naprawdę silnych
Ja nie boję się niczego co nie jest mną
Ignorancja jest doskonałym rozwiązaniem
Ale nie chciałabym tak wiecznie żyć
i zmieniać siebie. Nigdy nigdy!
Sama myśl przyprawia mnie o dreszcze
I jestem pewna, że wszystko będzie dobrze
To ja ciągle płaczę po nocach
Aby ktoś zmienił moje wnętrze
Nie jestem pewna czemu żyję w ciągłym strachu
Skazana kochać jedynie siebie na zawsze
To ja nie mam żadnych prawdziwych przyjaciół
Płytcy ludzie lgną do mojego sztandaru
Zawsze staram się dawać proste rekompensaty
Wielbiąc moją własną apodyktyczną manierę
Życie – zawsze kruche
Ja nigdy się nie zmienię
Miłość – zawsze ulotna
Ja nigdy się nie zmienię
Życie – zawsze kruche
Ja nigdy się nie zmienię
Miłość – zawsze ulotna
Ja nigdy się nie zmienię
Ale ja nie chciałabym żyć tak wiecznie
Może faktycznie byłam zbyt mądra
Ale ja nie chciałabym tak skończyć
Umarłabym samotna i niezwykle smutna
Nigdy się z tego nie wygrzebię
Demony przeszłości przytłaczają mnie
Uczucie utracone w kryzysie i zgiełku
Moja twarz zastygła w wiecznym grymasie
Ale zostałam skrzywdzona ponad wszelką miarę
I przez to skazana na wieczne potępienie
Nie ma nikogo o kogo mogłabym się troszczyć
Ale bez tego nigdy nie znajdę wybawienia
Pożądanie – zawsze puste
Ale ja nigdy się nie zmienię
Śmierć – zawsze kusząca
Ale ja nigdy się nie zmienię
Pożądanie – zawsze puste
Ale ja nigdy się nie zmienię
Śmierć – zawsze kusząca
Ale ja nigdy się nie zmienię
Wszystko polega na kontroli
Nie wolno mi nigdy się poślizgnąć lub upaść
Wszystko jest dla mnie możliwe
I nie mogę nigdy wątpić i w końcu wolną być
ósmy studyjny album Nightwish z marca 2015r. Ponadto jest to pierwszy album, w którym nie zagrał Jukka Nevalainen. Zastąpił go Kai Hahto, członek zespołów Wintersun.
Singel promujący album, zatytułowany Élan, wyciekł do obiegu internetowego 9 lutego 2015
A więc posłuchajmy, zobaczmy....tytułowy utwór
i zapoznajmy się z tekstem
Chodź, wskakuj, pojedźmy na przejażdżkę.
Chodź spotkać podróżników, którzy przybyli do miasta,
Mają nam do opowiedzenia historię o przeszłości,
O niezmierzonej ciemności pomiędzy gwiazdami.
Jesteśmy wyjątkową drobiną piasku,
Przelotnym momentem na arce,
Jesteśmy świętem, przystanią życia
Połóż się na polu zieleni
Razem z Matką Ewą
Z Ojcem Drzewem, sięgającym wysoko
Spójrz na siebie w perspektywie
Tej rozpościerającej się nieskończoności
Zanurzając się w przeszłość
Podążaj drogą eonów,
Powitaj źdźbło trawy,
Każdą formę, która jest najpiękniejsza.
Żyj, bądź świadom, zachwycaj się
Wspaniałością tego wszystkiego,
Naszą błękitną arką
Pełną najpiękniejszych form.
Poza eonami jedziemy na przejażdżkę,
Witając ryjówkę, która przetrwała,
By zobaczyć Tiktaalika na swoim pierwszym spacerze,
Doświadczyć narodzin lotu,
Głębiej we Wszechmorze,
Eukariot zaczyna swą wędrówkę.
Wracamy do samych początków,
Witamy tego, którym wkrótce się staniemy.